sobota, 19 marca 2016

Jessica Mercedes Kirschner

http://e5.pudelek.pl/7bf2cdd36178da4568f17236056fbf91158450ce 

Dzisiejszy post nie bez powodu zostanie poświęcony Jessice.
Piszę ze względu na to, jak wielki sukces odniosła na MFW (Milan Fashion Week) oraz PFW (Paris Fashion Week). Stylizacje, w których pojawiała się na pokazach, wielokrotnie były doceniane przez zagraniczne jak i polskie portale modowe. Oczywiście nie obyło się bez wpisów portali plotkarskich, ale biorąc pod uwagę jej osiągnięcia, jakakolwiek krytyka z ich strony jest po prostu żałosna. Od dawna zadaję sobie pytanie- "Dlaczego oni nie potrafią pokazywać ludziom, że Nam Polakom też się coś udaje w świecie mody, tylko wiecznie wszystkich krytykują i pokazują jacy blogerzy i blogerki są beznadziejni i wszystko co najgorsze to właśnie oni ?! Czy są gorsi bo zarabiają na tym co kochają i potrafią najlepiej?!".
Relacje z pokazów, które pojawiały się regularnie na jej snapchacie, były najwspanialszą rzeczą, jaką mogła zrobić dla swoich obserwatorów. Mogliśmy poczuć się, jakbyśmy byli tam razem z Nią i mogli przeżywać wspólnie MFW i PFW.


Milan Fashion Week

Wszystko zaczęło się od stylizacji stworzonej na pokaz Gucci. Jessica pojawiła się na nim w outficie od Łukasza Jemioła, a dodatkami były buty Aldo oraz it bag Dionysus Gucci. Zdjęcie jej stylizacji pojawiło się wśród najlepszych look'ów MFW ogłoszonych przez Amerykański Harper's Bazaar.

http://www.jemerced.com/wp-content/uploads/2016/02/IMG_4596-copy20160226_003001.jpg

http://www.jemerced.com/wp-content/uploads/2016/02/IMG_4661-copy20160226_003225.jpg

Kolejnym pokazem, na który wybrała się Jessica było Moschino. Założyła ona białe rurki Tally Weijl i przeciwdeszczową pelerynę od Tommy'ego Hilfigera ( wykorzystała ją również do stylizacji na pokaz Salvatore Ferragamo), która praktycznie rzecz biorąc zrobiła całą stylizację. Jako dodatki posłużyła jej torebka od Saint Laurent oraz creepersy z kolekcji Puma Fenty by Rihanna. To właśnie na tym pokazie Jessica nagrała dla Nas króciutkiego snapa z Anna Dello Russo i zrobiła selfie z Chiarra Ferragni.

http://www.jemerced.com/wp-content/uploads/2016/02/IMG_4760-copy20160225_224117.jpg

http://www.jemerced.com/wp-content/uploads/2016/02/IMG_4757-copy20160225_224114.jpg


Jess pojawiała się również na pokazach marek takich jak Diesel Black Gold i Etro. Na obu z nich zaprezentowała się casual'owym szarym look'u, czyli płaszczu COS, a także spodniach i koszuli Guess. Dodatkami w tym zestawieniu były buty marki Wojas, czapka The North Face, okulary Celine oraz pojawiająca się już wcześniej torebka Gucci.

http://www.jemerced.com/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5014-copy20160228_150322.jpg

http://www.jemerced.com/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5021-copy20160228_150348.jpg

Jessica miała okazję być również na pokazie Versace. Filmik z tego pokazu znajdujący się na instagramie udostępniła na swoim facebooku sama Kris Jenner, a Jess udało się zrobić selfie z Kendall Jenner!!! 

 


Kolejny pokaz to: Just Cavalli, po którym odbyła się impreza.

 

Philipp Plein, gdzie show uświetnił występ Chrisa Browna. 

 

Ogromny sukces odniosła stylizacja, w której Jessica wybrała się na pokaz Marni, ponieważ znalazła się ona na stronie Francuskiego, Brytyjskiego oraz Polskiego Elle. Ubrana była w ostatnio bardzo popularną różową bomber jacket z Mango i golf tej samej firmy. 

http://www.elle.pl/gfx/00/05/31/34/image-07ectca_jpg/thumb_900x0_10.jpg


Zwieńczeniem paryskiego tygodnia mody był pokaz duetu Dan and Dean Caten, czyli prościej mówiąc Dsquared.

Paris Fashion Week

Po przyjeździe do Paryża pierwszym pokazem, na który została zaproszona Jessica było show Maison Martin Margiela. Tuż po pokazie stylizacja została dostrzeżona przez NY Times Fashion, WWD, Vogue Australia i Mexico oraz Amerykańskie Elle. Jessica ubrana była w look z COS, a dodatkami, które uświetniły jej outfit były okulary Celine, torebka Gucci oraz buty z kolekcji Rihanny dla Pumy. Nie ukrywam, że z pewnością to moja ulubiona stylizacja <3



Tego samego dnia udało Jej się być również na pokazie Lemaire.

Kolejne ważne pokazy to Chloe oraz Ann Demeulemeester. Jessica pojawiła się na nich w look'u od polskich projektantów Paprocki&Brzozowski. Do dopełnienia stylizacji posłużyła Jej torebka Saint Laurent. Wieczorem pojawiła się również na pokazie Ricka Owensa i Lanvin, po którym udało Jej się zrobić selfie z Ciara i Kelly Rowland.




Jak już wiadomo Jessica z dnia na dzień zaskakiwała nas kolejnymi niesamowitymi stylizacjami. Na pokaz Isabel Marant poszła ubrana w sukienkę marki COS, kurtkę od Tommy Hilfiger oraz buty Aldo. Łącząc klasyczną sukienkę oraz sportową kurtkę stworzyła kolejny niezapomniany look, który trafił na stronę Brytyjskiego Elle. Po pokazie Jessica miała okazję zrobić sobie zdjęcie z Natasha Poly.

 

 

 


Następny cudowny outfit to sukienka COS, płaszcz Mango, torebka Gucci, okulary Celine oraz buty z kolekcji Rihanny dla Pumy. W tym właśnie looku Jessica pokazała się na pokazie Vivienne Westwood.


Look na pokaz Celine był chyba największym zaskoczeniem całego Paris Fashion Week. Jess ubrana w sukienkę COS, miała pod spodem czarne rurki... Możecie pomyśleć- "Co w tym dziwnego?", prawdopodobnie nic, gdyby nie to, że praktycznie rzecz biorąc identyczny look pojawił się na wybiegu w trakcie trwania pokazu!!! Jessica wyprzedziła trendy o rok do przodu!!! Gratulacje!!!


Jessica miała okazję być po raz pierwszy na pokazie Givenchy. W tym przypadku postawiła na kultową kurtkę z Mango oraz wiązaną bluzkę H&M.


Wybierając się na pokaz Stelli McCartney Jessica postawiła na dosyć oryginalny look pochodzący po raz kolejny z COS'a. Dodała do niego srebrne buty Wojasa oraz torebkę Saint Laurent. Po pokazie Jess trafiła na przepiękną Kristina Bazan!!! Następnie w tym samym looku odwiedziła pokaz Sonia Rykiel.




Przedostatniego dnia, Jess wybrała się na pokaz Kanzo. Tym razem postawiła na wygodny look z Mango. Czekając na pokaz OFF WHITE miała okazję zrobić zdjęcie Kendall i Kris Jenner razem z Lewisem Hamiltonem.



Ostatniego dnia nasza kochana Jessica pojawiła się na pokazie Moncler. Niestety nie znalazłam żadnych zdjęć całej stylizacji :( Na pewno była tak samo wyjątkowa jak pozostałe <3


Podsumowując... Bez wątpienia był to dla Nas, a przede wszystkim, dla Jess wyjątkowy i pełen wrażeń okres. Na pewno wyniosła z niego wiele inspirujących doświadczeń  oraz niesamowitych wspomnień. Jeszcze niedawno marzyła o byciu na tych pokazach i jak widać
 MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ <3
Jeżeli jakimś cudem trafi na tego bloga i zobaczy ten wpis, to
OGROMNIE GRATULUJĘ WSZYSTKIEGO CO OSIĄGNĘŁAŚ W SWOIM ŻYCIU !!!!

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Hej, to twój brzuch na zdjęciu na instagramie jest?czyżbyś coś ćwiczyła bo piszesz gym ? jak tak to co?

Aleksandra Kaśkiewicz pisze...

Hej ;) Tak, jakiś czas temu zaczęłam robić brzuszki i ćwiczenia z Mel B na brzuch. W kwietniu inwestuje w karnet na siłownie.

Anonimowy pisze...

Jejku jaka chuda masakra ; o a o jakiej porze robisz ćwiczenia ? ile brzuszków dziennie ? :) i jeszcze do brzuszków dodatkowo mel b czy tylko mel b lub brzuszki ? Pozdrawiam :)

Aleksandra Kaśkiewicz pisze...

Nie, nie, nie :D Daleko jeszcze do wymarzonej figury i nie jestem chuda, mam sporo zbędnego ciałka... Ćwiczę najczęściej zaraz po wstaniu z łóżka, 40/50 brzuszków + Mel B. Pozdrawiam ;)

Anonimowy pisze...

Dziękuję za informację :) Tylko nie odchudź się na patyka, bo to zafajnie nie wygląda :) Świetny blog. Pozdrawiam

Aleksandra Kaśkiewicz pisze...

Wszystko ze zdrowym rozsądkiem :) Dziękuję i pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

I co, kupiłaś ten karnet? Bo ja też to rozważam, tylko nie mogę się zdecydować na nic. Tu za drogo, tam za daleko... Problemy pierwszego świata, hihi. Polecasz jakieś miejsce w Sopocie? Bo takiej figury jak Twoja to nie powstydziłaby się nawet modelka!

Aleksandra Kaśkiewicz pisze...

Nie zdecydowałam się na karnet ze względu na brak czasu, kalendarz zawalony do końca kwietnia. Polecam kartę BeActive, która działa w wielu siłowniach na terenie Trójmiasta, nie tylko w Sopocie. Wiecej info na ich stronie http://www.ebeactive.pl/ . Hahaha dobry żart, jeszcze bardzo daleko do takiej :D !

Anonimowy pisze...

hahahaha, jaki zawalony kalendarz, o czym ty mówisz... widziałam cię kilkanaście razy w Makahiki, to chyba to ten twój "kalendarz". A te komentarze o figurze? Dobrze że jej dziewczyny na żywo nie widziałyście, do szczupłości to jej daleko!

Aleksandra Kaśkiewicz pisze...

Łooo czekałam na takie komentarze :D Kilkanaście razy w Makahiki... powinnam to chyba przemilczeć, bo nawet tyle razy tam nie byłam, ostatni raz dosyć dawno, albo mnie z kimś pomyliłaś. W kwietniu czeka mnie jeszcze wyjazd do Bydgoszczy, Barczewa, dwa kolokwia, egzamin przedmiotowy... ale to przecież nic :) Nie aspiruję do wyglądu modelki. Akceptuję to jaka jestem. Nie jestem szczupła i doskonale o tym wiem, więc Ameryki nie odkryłaś :*