czwartek, 12 marca 2015

Friends



Post pisany pod wpływem emocji, więc pewnie nie będzie zbyt treściwy...
Kim właściwie są przyjaciele? To osoby, które zawsze mogą na siebie liczyć, wspólnie przeżywają niezapomniane chwile, śmieją się razem, płaczą razem... Jednymi słowy są nam ogromnie bliskie i czasami nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Czy możemy mieć więcej niż jednego przyjaciela? Odpowiedź jest dość prosta, możemy i zapewne większość z nas ma wokół siebie kilka takich osób.
Niestety nie każda przyjaźń jest długa i szczęśliwa. Ludzie bardzo często się zmieniają, oczekują od Ciebie więcej niż jesteś w stanie im dać, albo znajdują sobie nowych i "fajniejszych" znajomych. Prawda wydaje się być czasami naprawdę bolesna, ale wniosek jest w tym wypadku jeden... Ta osoba nigdy nie była Twoim prawdziwym przyjacielem. Chociaż może i była, ale zwyczajnie na tę przyjaźń nie zasługiwała.
Jestem tego w pełni świadoma, że na własne życzenie rozwaliłam sobie kilka na prawdę wspaniałych przyjaźni. Spowodowane to było w większości brakiem wystarczającego czasu dla Tych osób, spotykaniem się z innymi (nie wszyscy rozumieli, że mam też innych znajomych) i czynnikami nie do końca zależnymi ode mnie. Najgorsza jest myśl, że nie można już cofnąć niektórych decyzji i nadal być przy Tych osobach. Rozłąka w niektórych przypadkach boli jak cholera, ale musimy się z tym pogodzić i żyć dalej. Pewnie niektórzy z Was pomyślą, że się nad sobą użalam, ale tak nie jest. Spróbujcie spojrzeć wstecz, a być może uda Wam się dostrzec podobne przypadki w Waszym życiu. Warto jest czasami wrócić wspomnieniami do przeszłości i przypomnieć sobie o tych przyjaźniach. Być może istnieje jeszcze cień szansy na ocalenie i przywrócenie do życia którejś z nich. Nikt nie jest perfekcyjny i nigdy nie będzie, bo każdy popełnia większe, czy też mniejsze błędy. Wszystko zależy od Nas i od tego jakie mamy podejście to zaistniałych sytuacji. Jeżeli widzimy jeszcze jakąś nadzieję, to spróbujmy to naprawić... To nic nie kosztuje (no chyba, że komuś nie pozwala na to jego duma), a może się okazać, że druga osoba ma takie same chęci, ale zwyczajnie brak jej odwagi i boi się reakcji.
Mam ogromną nadzieję, że pomogłam coś zrozumieć choć jednej osobie i moje produkowanie się nie pójdzie w zapomnienie.
A na samiutki koniec, chciałabym Wam przedstawić moją najlepszą przyjaciółkę Paulinę. Wiem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć, że rozumiesz mnie w każdej chwili i gdy jest źle, i nie mam kompletnie na nic ochoty, to dostanę od Ciebie porządnego kopa i przywrócisz mi chęć do życia <3 Oczywiście nie zapominam o wszystkich cudownych momentach spędzonych właśnie z TOBĄ i mam ogromną nadzieje, że będzie ich jeszcze mnóstwo :*


Instagram tej pięknej pani: https://instagram.com/paulinakuropatwa/

Brak komentarzy: