czwartek, 24 grudnia 2015

#instawalls



Czytając najnowszy numer Glamour, natknęłam się na wzmiankę o nowym trendzie na Instagramie.
#instawalls i #wallsofinstagram to aktualnie jedne z najpopularniejszych hashtagów. Modę na fotografowanie murali zapoczątkowali Scott Lipps, szef agencji modelek One Management i Eva Chen, eksszefowa magazynu "Lucky", założycielka profilu @photogenicwalls na Instagramie. Moim  zdaniem jest to genialny pomysł, żeby zamiast robienia kolejnego z rzędu identycznego selfie, cyknąć zdjęcie na tle takiego muralu. Nie chodzi tu już tylko o estetyczność zdjęcia, ale pokazanie czegoś oryginalnego. Ja, rozpoczynam poszukiwania ciekawej #instawalls...

grafika girl, art, and dog

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Prom Dresses

Bal studniówkowy to dla większości dziewczyn jeden z najważniejszych dni podczas całego okresu edukacji. Każda z nich chciałaby czuć się tego dnia jak księżniczka- wyjątkowa i piękna. Scenariusze studniówek zaczynają się od wystawnych przyjęć po kameralne imprezy, w zależności od decyzji samorządu studniówkowego i samych zainteresowanych. Należy pamiętać o jednej najważniejszej sprawie- wybieramy taką sukienkę, która będzie pasowała do naszego charakteru i sylwetki. Przede wszystkim nie bójmy się kolorów, niestandardowych krojów i materiałów. Każda z nas powinna czuć się komfortowo w tym, w co jest ubrana!!! Genialnym pomysłem jest wybranie się do krawcowej z odpowiadającym nam materiałem i zaprojektowanie sukienki od podstaw, specjalnie dla Nas. W tym przypadku mamy pewność, że żadna z koleżanek nie będzie miała takiej samej sukienki jak my.  Poniżej znajdziecie propozycje najróżniejszych sukienek studniówkowych, od mini do maxi, od czerni- przez czerwień- po biel ;) Zapraszam do oglądania (klikając na opis pod zdjęciem, zostaniecie przeniesione do strony, na której możecie kupić daną rzecz), a być może, któraś z Was, właśnie tutaj znajdzie swoją sukienkę marzeń, bądź inspirację do stworzenia personalizowanej u pani krawcowej.


 

niedziela, 20 grudnia 2015

Christmas Inspiration Mix





Christmas Playlist

John Denver- Rudolph The Red Nosed Reindeer

Bing Crosby- It's Beginning To Look A Lot Like Christmas

Moments Before Christmas

ZACZĘŁO SIĘ!!!
Czas przedświątecznego szaleństwa ogarnął chyba już wszystkich, a przynajmniej tak wnioskuję ze swoich spostrzeżeń dzisiejszego dnia. Wybrałam się z rodzicami na większe zakupy, żeby kupić rzeczy potrzebne do przygotowania świątecznej kolacji i kilka prezentów. To co przeżyłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania... Ludzie wyrywający sobie z rąk produkty spożywcze, tłumacząc się "Byłem/am pierwszy/a", kobiety kłócące się o to, która z nich pierwsza zobaczyła torebkę na wystawie i, której się ona należy. Myślałam, że takie sytuacje mają miejsce tylko w filmach... tak bardzo się myliłam :( Czy z roku na rok musi być coraz gorzej? Czy ludzie nie mogą się opamiętać i przypomnieć sobie o tym, czym są tak właściwie święta Bożego Narodzenia, oraz co powinno się dla nich w tym okresie tak naprawdę liczyć?
Jestem ogromną zwolenniczką akcji charytatywnych tj. zbiórki żywności i pieniędzy, mających na celu pomoc tym najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym osobom, zwłaszcza w okresie, tak ważnych dla większości- świąt Bożego Narodzenia. Jednakże, wchodząc dzisiaj do jednego ze sklepów ze sprzętem rtv agd nie było mi do śmiechu. Sytuacja mniej więcej przedstawiała się następująco- trzy dziewczyny wyglądające na gimnazjalistki stały i "zbierały" pieniądze do puszek przeznaczone właśnie na pomoc dla najbiedniejszych. Wydawać mogłoby się- Super, że się angażują, że uczynią w tym roku dla kogoś święta wyjątkowymi. W tym przypadku nic nie było super. Słowo- zbierały, nie przez przypadek znalazło się w cudzysłowie, ponieważ to co się tam działo, było po prostu przykre i żałosne. Zachowywały się jak dzieci z podstawówki (nie obrażając); ciągły śmiech na pół sklepu, zachęcające hasła do wzięcia udziału w akcji brzmiały, jak wypowiadane od niechcenia i bez większego przekazu, do tego ich postawa była co najmniej odrzucająca. Nie bez powodu większość ludzi nie chciała mieć z nimi żadnego kontaktu i najzwyczajniej je ignorowała, przechodząc jak najszybciej obok nich. Teraz czekam na hejty w moją stronę, typu- "Jak możesz je oceniać, one przynajmniej chciały coś zrobić!!!", "Najlepiej hejtować, a samemu siedzieć i nic nie robić!!!". Może i chciały, ale czy jest sens angażowania się w tego typu akcje, jeżeli nie przynoszą one żadnych rezultatów, bo ludzie przeprowadzający je, są tam od niechcenia i nie starają się osiągnąć wyznaczonego im celu (młodzież często uczestniczy w nich tylko i wyłącznie po to, aby dostać papierek który podniesie im ocenę z zachowania, bądź udział w takim przedsięwzięciu jest punktowany przy rekrutacji do jakiejś szkoły...) Nie jestem tego taka pewna :/ Smutne, ale prawdziwe :( Piszę to głównie po to, aby uwolnić swoje emocje i nie gromadzić zbędnych myśli, ale także jako inspirację do przemyśleń na przyszłość, na temat tego jaki jest cel organizowania akcji charytatywnych i czy rzeczywiście chcemy pomóc, czy czerpać korzyści dla siebie... NIE MAM NA CELU WRZUCANIA WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORKA!!! Jednocześnie dziękuję i podziwiam wszystkich, którzy włączają się do takich akcji tylko i wyłącznie z czystego serca <3 !!!

niedziela, 22 listopada 2015

Stradivarius Winter Collection 2015

Z racji tego, że pogoda nas nie oszczędza i każdego dnia jest coraz zimniej, postanowiłam przedstawić wam listę moich ulubieńców z zimowej kolekcji Stradivariusa. Będą to rzeczy wybierane pod kątem nadchodzącej zimy, a nie opuszczającej nas pomału jesieni, więc przy ich wyborze kierowałam się przede wszystkim ciepłem i funkcjonalnością.

Płaszcze


sobota, 7 listopada 2015

Red Lipstick Monster


Dzisiejszy post zostanie poświęcony tejże cudownej osobie- Ewie Grzelakowskiej- Kostoglu. Szerszej społeczności znana jako Red Lipstick Monster. Prowadzi najpopularniejszy kanał makijażowy na polskim YouTubie ( https://www.youtube.com/user/RedLipstickM0nster ) , który każdego miesiąca ogląda ponad pół miliona internautek. A żeby tego wszystkiego było mało, to właśnie wydała swoją pierwszą książkę "Tajniki Makijażu".

niedziela, 12 lipca 2015

Holiday

Jako, że praca nie może czekać, muszę z przykrością stwierdzić, że obiecane posty pojawią się w późniejszym terminie. Wakacje w tym roku są zbyt intensywne- praca, dom, znajomi, załatwianie spraw związanych ze studiami. Zajmuje to zdecydowanie zbyt dużo czasu, bo zamiast odpoczywać cały czas jestem zaganiana i nie mam czasu na nic konkretnego. Marzy mi się długi wyjazd, gdzieś gdzie nie będę nikogo znała i zaznam w końcu świętego spokoju. Jak mam myśleć o podejmowaniu ważnych decyzji, skoro teraz mam problem nawet z tymi najprostszymi. Szczerze, nie mam pojęcia.
W między czasie załączam kilka nowych fotek z najbliższej przeszłości.



czwartek, 11 czerwca 2015

Robert Kupisz GANGSTA


Wczoraj (10.06.2015) w Soho Factory odbyły się pokaz jednego z najlepszych polskich projektantów Roberta Kupisza. Kolekcję Gangsta na sezon wiosna- lato 2016 charakteryzuje lew, który był dostrzegalny na wielu koszulkach, bluzach, sukienkach i czapkach z daszkiem. Poniżej możecie zobaczyć kilka projektów z nowej kolekcji...

środa, 10 czerwca 2015

Początek

 
Początek moich wakacji był przecudowny. Pogoda dopisała, atmosfera Trójmiasta jak najbardziej się udzieliła, obecność morza i świetnych kompanów udoskonaliła ten wyjazd i zapisała w moim życiu kolejną cudowną przygodę.


sobota, 23 maja 2015

This is the life...

Zaczęłam wakacje!!! Co za radość <3 Mimo minionych bardzo intensywnie spędzonych dni czuję, że mam chyba, aż nad to wolnego czasu, bo za dużo myślę. W moim przypadku prowadzi to albo do wspominania cudownych chwil, albo do wpadania w stan załamania. Zaczynam sobie zdawać sprawę jak wiele popełniłam w życiu błędów, ale nie powinnam ich żałować, bo to one w pewnym stopniu ukształtowały to jaka teraz jestem. No cóż, ale co się stało to się nie odstanie... Zdjęcia do dzisiejszego wpisu są utrzymane w klimacie wiosennym, nie do końca mi się podobają, być może to wina humoru, ciągłej zmiany pogody albo rzeczywiście wyglądam tak beznadziejnie.


niedziela, 17 maja 2015

Szminki moja miłość

Po ostatnich wyprzedażach w Rossmannie moja kolekcja szminek znacznie się powiększyła ;)
W dzisiejszym poście chciałabym Wam ją przybliżyć, a być może znajdziecie w niej coś dla siebie. Uogólniając, jestem z nich wszystkich bardzo zadowolona, są bardzo trwałe i mają przepiękne kolory <3 Niestety niektóre opakowania są w drastycznym stanie ze względu na długi czas użytkowania. Szminki znajdziecie w Rossmannie, Douglasie i Sephorze.


piątek, 8 maja 2015

Spring Wind


Pogoda cudowna, humor nie najgorszy, przyjazd studentek z Gdańska i od razu chce się zabierać do działania... Tylko dlaczego zawsze coś musi nie grać??? Dziś była to totalna zmiana warunków pogodowych, co zepsuło całą wizję moich planów :( No, ale powinnam się już do tego przyzwyczaić. Nie przedłużając, poniżej możecie podziwiać efekty zabawy aparatem. Taka mała odskocznia od wyczerpujących psychicznie egzaminów maturalnych :D


środa, 22 kwietnia 2015

Marcel Sabat Clothes


Marcel Sabat otwiera swoją markę odzieżową!!! Zapewne wszyscy jego wierni fani już o tym wiedzą, więc przesyłam informację dalej do tych, którzy nie mieli okazji zaznajomić się z jego postacią, bądź zwyczajnie umknęła im ta wiadomość ;)
Od wczoraj możemy wspierać lajkami fanpage jego marki- Marcel Sabat

Maturalne zakupy

Już niebawem matura, a co za tym idzie- ogrom ostatnich powtórek, stres, brak czasu na cokolwiek innego poza nauką itp. Spotkałam się z wieloma pytaniami i stwierdzeniami typu "Gdzie kupić koszulę?", "W co mam się ubrać na matury?", "W tych sklepach nic już nie można znaleźć.", "Nie mam się w co ubrać, a nie chcę wydawać majątku na maturalne ciuchy". Postanowiłam więc rozwiać wasze wątpliwości i troszeczkę pomóc w zaoszczędzeniu (niewątpliwie w tym okresie bardzo cennego) czasu. Przedstawię wam kilka bluzek, koszul, sweterków i marynarek, które niewątpliwie będą się świetnie prezentowały w zestawieniu ze spodniami bądź spódnicą.

dostępne kolory (biały, czarny, miętowy, różowy)

niedziela, 29 marca 2015

Krytyka

Tematem dzisiejszego wpisu jest krytyka, czyli tzw. hejtowanie itp. Zastanowiło mnie to stosunkowo niedawno i postanowiłam, że warto bardziej wgłębić się w ten temat. Często spotykam się z wieloma nie koniecznie pozytywnymi opiniami na temat tego jaki ktoś jest, co robi, bądź jak wygląda. Z jednej strony może krytyka i ocenianie jest naturalnym zachowaniem, w jakiś magiczny sposób wbudowanym w psychikę człowieka, ale czy na prawdę musimy, aż tak bardzo obnosić się z tym, że kogoś nie tolerujemy? Rozumiem, jeżeli komuś nie pasuje wygląd, bądź typ zachowań jakiejś osoby, ale w niektórych przypadkach warto byłoby ugryźć się w język i zatrzymać te puste słowa dla siebie. Nie zwracamy uwagi na to, że możemy zranić słowami. Odnosząc się do wyglądu: waga, twarz, styl ubierania, czy też kolor skóry, nie zawsze zależy od nas. Być może dla niektórych jest to zaskoczeniem , ale ludzie są tacy, jacy się urodzą i nie zawsze mogą to zmienić. Mówiąc, że ktoś jest grubym pasztetem, czarnuchem, albo kimkolwiek innym, pokazujemy jak bardzo jesteśmy chamscy i nietolerancyjni. Nie wydaje mi się, aby ludzie o odmiennym kolorze skóry, albo osoby z trochę większą wagą i pełniejszą figurą, niż jest kreowana przez obecny świat mody ( 90-60-90, choć wydaje mi się w tym momencie, że obecne realia promują jeszcze mniejsze wymiary) były gorsze. Myślę, że ważne jest to co sobą reprezentujemy, a nie to jak wyglądamy. Podobne zdanie mam o tym, w co się ubieramy. Nie oszukujmy się, nie każdy ma na tyle dużo pieniędzy, aby nosić markowe ciuchy, co więcej te z metką od znanego projektanta. W XXI wieku można znaleźć, na prawdę wiele bardzo podobnych do tych promowanych przez domy mody, bądź drogie marki i tańszych rzeczy w popularnych sieciówkach takich jak H&M, Stradivarius, Bershka.  Moim skromnym zdaniem, to nie wstyd, a powiedziałabym nawet sztuka fajnie ubrać się w sklepach typu second hand, możemy tam znaleźć ubrania w na prawdę dobrym stanie i świetnej jakości. Rozumiem, są pewne granice w związku z ubiorem dotyczące wieku lub okazji, więc jeśli spotykamy się z osobą odbiegającą od "przyjętych norm", to spokojnie zasugerujmy jej, że popełniła błąd ubierając się tak a nie inaczej, albo po prostu to zignorujmy, a nie startujmy od razu z hejtem np. jakim to jest bezguściem itp. Niech krytyka będzie choć trochę konstruktywna. Każdy ma swój indywidualny styl, który odzwierciedla jego charakter i postarajmy się go zaakceptować.
Długo by jeszcze ciągnąć temat krytyki, ale na razie czas przemyśleć te przypadki. Stawiajmy malutkie kroczki w tej długiej drodze do bycia lepszym człowiekiem :D (pierwszy raz takie mądre podsumowanie <3 )



To właśnie Roksana "Saszan" Pindor zainspirowała mnie w pewnym stopniu do utworzenia tego wpisu.


W tym przypadku KRYTYKA JEST ZŁOTEM :) #ajgorignacy

czwartek, 12 marca 2015

Friends



Post pisany pod wpływem emocji, więc pewnie nie będzie zbyt treściwy...
Kim właściwie są przyjaciele? To osoby, które zawsze mogą na siebie liczyć, wspólnie przeżywają niezapomniane chwile, śmieją się razem, płaczą razem... Jednymi słowy są nam ogromnie bliskie i czasami nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Czy możemy mieć więcej niż jednego przyjaciela? Odpowiedź jest dość prosta, możemy i zapewne większość z nas ma wokół siebie kilka takich osób.
Niestety nie każda przyjaźń jest długa i szczęśliwa. Ludzie bardzo często się zmieniają, oczekują od Ciebie więcej niż jesteś w stanie im dać, albo znajdują sobie nowych i "fajniejszych" znajomych. Prawda wydaje się być czasami naprawdę bolesna, ale wniosek jest w tym wypadku jeden... Ta osoba nigdy nie była Twoim prawdziwym przyjacielem. Chociaż może i była, ale zwyczajnie na tę przyjaźń nie zasługiwała.
Jestem tego w pełni świadoma, że na własne życzenie rozwaliłam sobie kilka na prawdę wspaniałych przyjaźni. Spowodowane to było w większości brakiem wystarczającego czasu dla Tych osób, spotykaniem się z innymi (nie wszyscy rozumieli, że mam też innych znajomych) i czynnikami nie do końca zależnymi ode mnie. Najgorsza jest myśl, że nie można już cofnąć niektórych decyzji i nadal być przy Tych osobach. Rozłąka w niektórych przypadkach boli jak cholera, ale musimy się z tym pogodzić i żyć dalej. Pewnie niektórzy z Was pomyślą, że się nad sobą użalam, ale tak nie jest. Spróbujcie spojrzeć wstecz, a być może uda Wam się dostrzec podobne przypadki w Waszym życiu. Warto jest czasami wrócić wspomnieniami do przeszłości i przypomnieć sobie o tych przyjaźniach. Być może istnieje jeszcze cień szansy na ocalenie i przywrócenie do życia którejś z nich. Nikt nie jest perfekcyjny i nigdy nie będzie, bo każdy popełnia większe, czy też mniejsze błędy. Wszystko zależy od Nas i od tego jakie mamy podejście to zaistniałych sytuacji. Jeżeli widzimy jeszcze jakąś nadzieję, to spróbujmy to naprawić... To nic nie kosztuje (no chyba, że komuś nie pozwala na to jego duma), a może się okazać, że druga osoba ma takie same chęci, ale zwyczajnie brak jej odwagi i boi się reakcji.
Mam ogromną nadzieję, że pomogłam coś zrozumieć choć jednej osobie i moje produkowanie się nie pójdzie w zapomnienie.
A na samiutki koniec, chciałabym Wam przedstawić moją najlepszą przyjaciółkę Paulinę. Wiem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć, że rozumiesz mnie w każdej chwili i gdy jest źle, i nie mam kompletnie na nic ochoty, to dostanę od Ciebie porządnego kopa i przywrócisz mi chęć do życia <3 Oczywiście nie zapominam o wszystkich cudownych momentach spędzonych właśnie z TOBĄ i mam ogromną nadzieje, że będzie ich jeszcze mnóstwo :*


Instagram tej pięknej pani: https://instagram.com/paulinakuropatwa/

wtorek, 10 marca 2015

Instax

W ostatnim czasie stałam się szczęśliwą posiadaczką polaroida. Instax mini 8, bo o nim właśnie mowa, to jeden z kilku modeli produkowanych przez firmę Fujifilm.
Jego cena w większości przypadków waha się w granicach 300-350zł.
Wykonany z wytrzymałego plastiku.
Występuje w 5 wariantach kolorystycznych: biały, czarny, niebieski, żółty i różowy. Choć zdarzyło mi się spotkać jeszcze fioletowy i czerwony.
Zasilany dwoma bateriami AA, więc w razie rozładowania dostępne są w prawie każdym momencie.

piątek, 13 lutego 2015

Italy part 2



Tak jak obiecałam kolejna i na pewno nie ostatnia porcja zdjęć z letniego pobytu we Włoszech. Życzę pełnego miłości i szczęścia weekendu i zapraszam do oglądania :* :* :* <3 <3 <3


sobota, 7 lutego 2015

Italy

Beznadziejna, zimowa pogoda spowodowała, że wróciłam wspomnieniami do słonecznych, letnich Włoch. Jest to jedno z najcudowniejszych miejsc jakie miałam okazję zobaczyć. Niesamowita atmosfera, zapierająca dech w piersiach architektura, gorące słońce i wiecznie uśmiechnięci ludzie <3 Tego najbardziej brakuje mi w tym momencie... Udało mi się trafić tam już dwa razy ( istnieją plany na tegoroczny wyjazd), a nadal czuję niedosyt. Pomimo tego, że niektóre miejsca widziałam kilkakrotnie, za każdym razem robiły na mnie ogromne wrażenie. Będąc tam miałam ochotę zatrzymać czas i po prostu być, nie przejmować się tym co będzie jutro.
A teraz czas na zdjęcia :)



poniedziałek, 2 lutego 2015

Witam ;)



Na pewno nie będę obiecywała, że ten blog "będzie się całkowicie wyróżniał", "będzie oryginalny". Wszystkie blogi są w pewien sposób do siebie podobne. Nie określam również tematyki tego wszystkiego co tu znajdziecie, bo zwyczajnie nie wiem jaka nazwa byłaby odpowiednia, a będzie to totalny misz-masz. MOŻE kiedyś coś się z tego wyklaruje, ale jeszcze nie czas na to.
Może zacznę tak... Mam na imię Ola, jestem przeciętną 18-latką, zbliżającą się w zastraszającym tempie do matury (co w gruncie rzeczy jest przerażające). Mieszkam w miasteczku niedaleko Olsztyna i w związku z "ogromną" ilością wolnego czasu, postanowiłam zrobić coś, mam nadzieję fajnego :)

Tak, to właśnie ja :)


Przygodę z blogowaniem zaczęłam rok temu. Niestety nic z tego nie wyszło, ze względu na brak czasu i zwyczajny, brak chęci, który przyszedł po ok. 2 miesiącach. Myślę, że był to chwilowy impuls i chęć sprawdzenia się w czymś nowym.
Obiecuję, że tym razem tak nie będzie :) !!! 
Co mi pozostało do napisania w tym poście?

Ach tak... SERDECZNIE ZAPRASZAM DO ZOSTANIA ZE MNĄ NA DŁUŻEJ :*